4 lipca 2020 roku w parafii św. Antoniego w Kielcach przeżywaliśmy Dzień Wspólnoty. 
Spotkaliśmy się, by we wspólnocie Ruchu Światło-Życie naszej diecezji dziękować Bogu za miniony rok formacyjny oraz prosić o błogosławieństwo na kolejny, który się rozpoczyna.
Nasze świętowanie rozpoczęliśmy od modlitwy, w której wołaliśmy o Ducha Świętego, by w Jego mocy ucieszyć się Bogiem i drugim człowiekiem. Konferencja księdza Artura przybliżyła nam nowy temat pracy rocznej „Dojrzałość w Chrystusie”, którą na różnych etapach życia przeżywamy zupełnie inaczej. 
Namiot spotkania dał perspektywę dojrzałości w  trosce o środowisko jako wyraz odpowiedzialności, którą otrzymujemy stając się wolnymi w Bogu, co przez cały rok na różne sposoby odkrywaliśmy. Spotkanie w grupach było okazją, by podzielić się zachwytem płynącym z piękna stworzenia. 
Szczytem Dnia Wspólnoty była Eucharystia, gdzie zostaliśmy zaproszeni do tego, by pozwolić budować dom naszego życia Bogu i byśmy się nie lękali zamieszkać w Bożym Sercu. Ksiądz Sławek przybliżył i przypomniał sens uczestniczenia w Dniu Wspólnoty oraz w innych formach umacniania wiary, by nie żyć tylko od rekolekcji do rekolekcji. Ale byśmy korzystali z Bożego prowadzenia i umacniania nas w codzienności, troszcząc się o wzrastanie w wierze i dojrzewanie w niej.
Staliśmy się świadkami przyjęcia pilotowanego kręgu do Domowego Kościoła, gdzie małżonkowie żyjąc haryzmatem RŚŻ umacniają swoją więź i razem kroczą do zbawienia. 
Miłym akcentem były życzenia dla księdza Krzysztofa Dziurzyńskiego – Moderatora Diecezjalnego w dniu jego urodzin. 
Ksiądz Moderator również nas zaprosił do pogłębiania relacji z Panem podczas tegorocznych, innych niż zwykle rekolekcji.
A co było ważne dla uczetników Tego Pięknego Dnia we Wspólnocie, zapytaliśmy kilka osób, które podzieliły się swoim świadectwem.:
 33a
KAMILA
Bardzo ważnym dla mnie momentem Dnia Wspólnoty były spotkania w grupie. Dzięki nim poznałam niesamowite małżeństwa, które dzieliły się, tym jak  odkrywają Boga w świecie. Doszliśmy razem do wniosku, że skoro ten świat jest tak pełen harmonii i piękna, to w Niebie musi być niewyobrażalnie pięknie.
Zaś w Namiocie Spotkania, który był oparty na encyklicie papieża Franciszka " Laudato si" uświadomiłam sobie, że muszę bardziej dbać o świat powierzony mi od Boga, dlatego też postanowiłam zmienić pewne swoje przyzwyczajenia.
W konferencji na temat tematu roku- Dojrzałość w Chrystusie- zapadły mi w pamięć słowa, że aby być dobrym nauczycielem, trzeba być ciągle uczniem. Czyli żebym mogła być dobrym animatorem, muszę ciągle, z wytrwałością, wiernością trwać przy Chrystusie i pogłębiać z Nim relację. 
Szczytem Dnia Wspólnoty była dla mnie Eucharystia, w której dziękowałam za miniony rok formacyjny, prosząc również o Łaskę Bożą na nowy rok. Z homilii mowa o akumulatorze, który trzeba często ładować, żeby móc jechać, a następnie takim modelu samochodu, który zachwyca innych i wzbudza podziw i chęć naśladowania  była dla mnie przypomnieniem tego, dla kogo ja żyję i komu pragnę służyć- Jedynemu i Prawdziwemu Bogu Wszechmogącemu.
A przedłużeniem Eucharystii była wyjątkowa Agapa, na której rzeczywiście doświadczyłam wspólnego dzielenia się miłością i radością z innymi osobami, których dawno nie widziałam, a których mi bardzo brakowało.
 
 
PAULINA I GRZEGORZ 
Dzień Wspólnoty przyniósł nam wiele radości. Po pierwsze - wspólna modlitwa z młodzieżą, dziećmi i innymi małżeństwami ożywiła w nas ducha wspólnoty i poczucie przynależności. Tym bardziej, że mogliśmy uczestniczyć w niej całą rodziną. Po drugie - rozważany temat przypomniał nam o tym, jak ważna jest motywacja, z jaką podejmujemy nasze codzienne, nawet najmniejsze zadania. I o tym, że dojrzałość nie jest jakimś szczególnym punktem, który się osiąga, jak np. konkretny wiek. Jest procesem, staje się, i ta duchowa nie musi iść w parze z tą fizyczną. Nasza dojrzałość chrześcijańska buduje się tylko w bliskiej relacji z Jezusem. W homilii Ks. Sławek przypomniał nam również, że przysłowiowe "ładowanie akumulatorów" nie może się dokonywać tylko na rekolekcjach, ale stale, codziennie, w każdych warunkach. Jeśli nie ma codziennej modlitwy czy spotkania ze Bożym Słowem, to nie ma się co dziwić, że nie mamy sił na jakiekolwiek działanie. Po trzecie - nowy krąg, któremu dane nam było towarzyszyć na etapie pilotowania w odkrywaniu drogi formacji w Ruchu, został przyjęty w szeregi Domowego Kościoła. Jesteśmy ogromnie wdzięczni Panu, za ogrom darów, jakimi nas w tym czasie obdarzył przez tę posługę, za każdego z małżonków, za ich otwarte serca i miłość do Jezusa, za ich świadectwo małżeńskiego i rodzinnego życia w bliskości z Panem. Niech Pan będzie uwielbiony w darze wspólnoty!
 
SZYMON
Na dniu  wspólnoty zrozumiałem że Bóg daje nam Ziemie aby dawała nam życie, jednak nie dbamy o nią przez co powoli umiera. Zrozumiałem jak wielki jest Pan Bóg skoro stworzył rzeczy tak niesamowite. Jeśliby zebrać wszystkie Jego dzieła On i tak będzie Najwspanialszy.