„Czyńcie uczniów” to hasło obecnego (2008/9) roku formacyjnego w DK. Wezwanie to jest skierowane najpierw do uczniów Chrystusa, a dopiero potem do tych, którzy dzięki nim staną się uczniami. Dlatego zapytajmy siebie - czy ja rzeczywiście jestem uczniem mojego Pana i Mistrza? Jest to wezwanie do nawrócenia mojej osoby, a dopiero potem innych, do których pośle mnie Pan. „Czyńcie uczniów” to apel o moje nawrócenie, przemianę mojego życia, wezwanie by „dołączyć do orszaku Nauczyciela Mistrza, chodzić z Nim i naśladować Jego tryb życia”.

         Być uczniem, to znaczy być dojrzałym chrześcijaninem. Dojrzały chrześcijanin to nie ten, kto jest ochrzczony i ma lat 18 („chrześcijanin z metryki”), to jeszcze nie ten, kto określa siebie mianem „jestem wierzący i praktykujący” – chodzę do kościoła, przyjmuję sakramenty, ale moje życie niewiele się zmienia, jest podobne do życia pogan. Dojrzały chrześcijanin to „nowy człowiek”, który doświadczył Jezusa jako Zbawiciela, przeszedł drogę katechumenatu i realizuje swoje powołanie we wspólnocie. Dlatego zapytajmy samych siebie, czy jestem dojrzałym chrześcijaninem? Chrześcijaninem nikt się nie staje poprzez jeden krok, wybór, do chrześcijaństwa dochodzi się przez dłuższy czas. „Chrześcijaninem nie można się urodzić, ale trzeba się nim stawać” (Tertulian)

Czy jestem dojrzałym chrześcijaninem?

1.      Życie Słowem Bożym. Czy Słowo Boże jest dla mnie słowem życia, czy rozwiązuję moje problemy w oparciu o Pismo św., czy ono mnie zmienia i wpływa na mój styl życia? Czy w chwilach trudnych uciekam w telewizję, pracę, czy szukam pomocy u Boga i słucham, co mówi poprzez swoje słowo?

  1. Życie modlitwą. Czy rozmawiam z Jezusem na modlitwie czy nawiązałem osobisty kontakt z moim Panem, czy Jezus wkroczył w moje życie i poprzez wiarę doświadczam jego obecności? Czy odczuwam pragnienie modlitwy i pielęgnuję je? Czy mój namiot spotkania jest obowiązkiem czy potrzebą? Ile czasu poświęcam na modlitwę, czy znalazłem miejsce zaciszne na spotkania z przyjacielem „twarzą w twarz”?
  2. Odmiana życia. Czy moje życie się zmieniło i myślę inaczej niż kiedyś, czy moje życie się przewartościowało? Czy zauważam, że jestem inny, nie z tego świata? Czy pożegnałem się ze „starym człowiekiem”, czy zmagam się z moimi słabościami i zmieniam się z pomocą Bożą?
  3. Życie sakramentalne. Czy spotkanie „z rzeczywistością zbawczą, z Osobą Chrystusa” dokonuje się poprzez sakramenty? Czy doświadczam umocnienia w sakramencie pojednania i Eucharystii? Jak często chodzę do spowiedzi? Czy zdarza mi się pójście na Mszę w zwykły dzień mojej pracy, nauki? Czy zamawiam Mszę św. z okazji imienin, rocznicy ślubu? Czy odczuwam potrzebę adoracji Najświętszego Sakramentu? Czy pamiętam o pierwszych piątkach miesiąca?
  4. Dawanie świadectwa. Czy uświadamiam sobie, że „nie można wierzyć po chrześcijańsku bez dawania świadectwa o tym, w co się wierzy”? Czy jestem świadkiem żywej wiary w mojej rodzinie i kręgu? Czy moi współpracownicy, przełożeni, sąsiedzi dostrzegają we mnie chrześcijanina, osobę wierzącą? Czy ktoś powiedział mi „wasze małżeństwo jest piękne, widać, że się kochacie”?
  5. Postawa służby (diakonia). Czy „posiadam siebie w dawaniu siebie”? Czy postawa służby (dawania) jest obecna podczas spotkań miesięcznych w kręgu? Czy uświadamiam sobie, że członkiem wspólnoty nie może być osoba bierna, która tylko przyjmuje coś od wspólnoty? Jaki posiadam charyzmat i czy rozwijam go poprzez posługę we wspólnocie DK, czy parafii? Czy jestem wierny zasadzie „równi usługują równym”?

- ZJ

„Dojrzałym chrześcijaninem wg Biblii jest ten, którego wiara wytwarza spontanicznie owoc uczynków (zob. Jk 2, 14-22). Uczynki są dowodem, że wiara jest autentyczna.”

/Fransiszek Blachnicki/