Rekolekcje ewangelizacyjne dla młodzieży od 2 klasy gimnazum do 2 klasy liceum odbędą się w Ośrodku Rekolekcyjnym w Dębnie w dniach 1-3 grudnia 2017 r. 

Rozpoczynamy w piątek o godz. 18, kończymy w niedzielę ok. 15. Koszt weekendu to 80 zł. Dojazd własny.
Należy zabrać śpiwór i prześcieradło. Zgłoszenia u p. Sławomira Cedro pod nr telefonu 608 478 596 lub u ks. Krzysztofa Dziurzyńskiego tel. 606 716 692. Na zgłoszenia czekamy do 29 listopada lub do wyczerpnia miejsc.

Weekend z księdzem Franciszkiem Blachnickim 3-5.11.2017r

Rybnik – Oświęcim – Krościenko – Carslberg
Pustynia – Oaza – Kościół 
Światło-Życie
Gwałtownik Królestwa Bożego
Sługa Niepokalanej

Kim jest Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki? Jak Pan Bóg prowadził go przez życie? Do czego zaprasza mnie dziś?

Chcesz poznać założyciela Ruchu Światło-Życie?

Zapraszamy w dniach 3-5.11.2017 do Dębna na Weekend z ks. Franciszkiem. 
Rozpoczynamy w piątek o godz. 18, kończymy w niedzielę ok. 15. Koszt weekendu to 80 zł.
Należy zabrać śpiwór i prześcieradło. Zgłoszenia u p. Sławomira Cedro pod nr telefonu 608 478 596 lub u ks. Krzysztofa Dziurzyńskiego tel. 606 716 692. Na zgłoszenia czekamy do 31 października

Wtorek 12.00 - 15.30

Wtorek ks.moderator 15.15-16.30

Środa 11.00 - 15.00

Czwartek 11.00 - 15.00

Zapraszamy

 

W najbliższą sobotę /14.10/   Dzień Wspólnoty

w parafii  Św. Jadwigii

W czasie Eucharystii uczestnicy Oaz Nowego Życia I* pragnący trwać na drodze Ruchu Światło-Życie będą włączeni do wspólnoty deuterokatechumenalnej. Niech nasza obecność będzie świadectwem i otoczeniem modlitewną troską tych, którzy zaczynają kroczyć ku dojrzałości chrześcijańskiej.

Plan Dnia Wspólnoty-

9.30 zawiązanie wspólnoty + modlitwa na rozpoczęcie

10.00 konferencja

10.40 spotkania w grupach

11.15 Namiot Spotkania

11.45 przygotowanie liturgiczne

12.00 Eucharystia z wprowadzeniem do deuterokatechumenatu

-Będzie zapewniona opieka do dzieci w godzinach 9.30-12.00.

Otóż przed wyjazdem bałam się, że nie dam rady duchowo. Gdy już wyjechaliśmy byłam bardzo szczęśliwa, poznałam wspaniałych ludzi i za to chwała Panu! Każdego dnia byłam coraz bliżej Pana, bardzo odczuwałam Jego obecność i to było wspaniałe. Gdy mieliśmy modlitwę z nałożeniem rąk i ksiądz modlił się nade mną czułam że Pan jest ze mną, z każdą

Zacznę nietypowo świadectwo od właśnie tego krótkiego słowa. Jego znaczenia i sensu uczyłam się podczas tegorocznych rekolekcji.

Pierwszy turnus to Oaza Dzieci Bożych – najpierw wyjazd do Mszany był odpowiedzią na potrzebę kadrową – braku animatora. Jednak po kilku dniach okazało się, że moja posługa na Dzieciach Bożych była wielką przygodą odkrywania Boga, który jest Ojcem, w swoim

Przed rekolekcjami prowadziłem  (jak mi się wydawało) całkiem  życie. Oczywiście, starałem modlić się codziennie, przystępowałem regularnie do spowiedzi, przyjmowałem Komunię Świętą... Jednak miałem wrażenie, że coś jest nie tak.

Na oazie Pan Bóg pokazał mi, iż prowadzę życie na własną rękę. Niby przyjąłem Chrystusa jako mojego przewodnika, ale jak przychodziła jakaś trudność, czy pokusa to: "Spokojnie,

W moim życiu od zawsze mniej lub bardziej czułem obecność Pana Boga. Było tak dzięki moim rodzicom, którzy przekazali mi swoją wiarę. Jezus jednak stał gdzieś w kącie mojego życia. Było dla mnie milion ważniejszych rzeczy niż wiara. Moje poczucie jego obecności sprowadzało się tylko do modlitwy, nie widziałem go w innych ludziach czy wydarzeniach w moim życiu  I tak żyłem przez kilka lat bez większych wzlotów i upadków, było to życie po

Alleluja!!

Zacznę od tego, że zanim pojechałam na ONŻ II° uważałam się za dość pobożną osobę. Wszystko co robiłam, a także to jak się zachowywałam uważałam za odpowiednie i zgodne z samą sobą. Już pierwszego dnia oazy uświadomiłam sobie jak bardzo się myliłam. Moją intencją całej oazy było oczyszczenie – oczyszczenie mojego serca z całego zła, z całej ciemności i wszystkiego co nie pochodzi od Pana – gorliwie każdego dnia się o to modliłam i

Mam na imię Martyna. Na oazie znalazłam się chyba bardziej z przypadku niż z własnej inicjatywy i chęci. Przed tymi rekolekcjami moje życie było różnokolorowe czasem lepsze, gorsze. Ostatnie dwa lata były dla mnie ciężką próbą dowiedziałam się, że jestem chora. Leki, które dostałam uniemożliwiały mi moją pasję jaką jest piłka nożna. Na treningach czułam się coraz gorzej, bo szybciej się męczyłam. Odstawałam od innych zawodniczek formą. kiedy